„Zakwasy”

„Zakwasy” – uszkodzenia włókien mięśniowych na skutek nieracjonalnego treningu dające kilkudniową bolesność mięśni.
Do niedawna sądzono, że te kilkudniowe bóle mają podłoże w występowaniu kwasu mlekowego w mięśniach wskutek niedoboru tlenu. Jednak kwas mlekowy wchłaniany jest do około 1 godziny po zaprzestaniu wysiłku, a dalsza bolesność mięśni pochodzi z mikro naderwań włókien mięśniowych. Najczęściej z takim zjawiskiem mamy do czynienia na pierwszych treningach z powodu nieprzyzwyczajenia organizmy do danego wysiłku. Jeżeli ćwiczenia w treningu i ich obciążenie jest umiejętnie dobierane po 3,4 treningach bóle nie powinny się już pojawiać. Jeżeli bóle pojawiają się nadal należy skorygować obciążenie lub rodzaj ćwiczeń. Takie pseudo „zakwasy” również często występowały po rozciąganiu balistycznym, czyli pulsowaniu/ sprężynowaniu w maksymalnym rozciągnięciu. Dzisiaj każdy szanujący się trener powinien wiedzieć, że ten sposób rozciągania w dłuższej perspektywie prowadzi do kontuzji, gdyż ponadrywane włókna mięśniowe nie zrastają się już nigdy tkanką mięśniową, a jedynie zabliźniają się tkanką łączną, co w przyszłości może skutkować uszkodzeniem całego mięśnia. Trudno jest uniknąć „zakwasów” na pierwszych treningach lub po dłuższej przerwie w trenowaniu ale po około 2 tygodniach trenowania „zakwasy” nie powinny się pojawiać.